|
Tutaj możesz wpisać swoją opinię - kliknij...
Dzień dobry ! Bardzo dziękuję. Ostatnio rozmawiałam z córka pacjentki z rakiem jelita grubego. Czekała na operację 3 miesiące i lekarz operujący nie chciał uwierzyć, że tylko brała BioBran. Guz pomiędzy obrazem w kolonoskopii i potem podczas operacji zmniejszył się o połowę, oraz zmniejszył się naciek na ścianę jelita, bez cech perforacjii. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Ponad dwa lata temu zachorowałem na niedrobnokomórkowy nowotwór śródpiersia. Musiałem się poddać operacji chirurgicznej, lecz lekarze nie mogli nic usunąć ze względu na lokalizację guza pierwotnego oraz nacieki w opłucnej. Po operacji lekarze zadecydowali o poddaniu mnie chemioterapii. Od pierwszego cyklu zacząłem zażywać BioBran 1000 w dawce: 1 saszetka 3 razy dziennie. Dzięki temu nie miałem żadnych efektów ubocznych jakie zazwyczaj towarzyszą chemioterapii. Ani razu nie wymiotowałem, nie miałem bólów głowy, brzucha. Bardzo dobrze zasypiałem mimo, że zapisane mi leki zaliczają się do bardzo agresywnej chemii (Cisplatyna + Winorelbina). Co ciekawsze byłem jedynym pacjentem w szpitalu, któremu włosy nie wypadły przez cały okres chemioterapii ( 5 cykli). Systematyczne przeprowadzone badania krwi przed każdym cyklem ani razu nie wykazały spadku płytek krwi, poziom hemoglobiny utrzymywał się w normie, ilość krwinek czerwonych i białych również. Jak ktoś ze znajomych (wśród nich dużo lekarzy a część pracuje w hospicjach) mnie spotkał to nie mógł uwierzyć w to, że jestem w trakcie chemioterapii.
Rok temu zwrócił się do mnie kolega farmaceuta i prosił o radę, aby pomóc jego siostrze, u której stwierdzono guza złośliwego w okolicy szyi. Poleciłem Biobran i wytłumaczyłem mu zasadę jego działania. Pacjentka po wycięciu guza, poddawana była radioterapii i to 26 cykli. Przez cały okres radioterapii zażywała BioBran w dawce 1 saszetka 4 razy dziennie (taką dawkę obliczono zgodnie z zaleceniem profesora immunologii, który swoimi wieloletnimi badaniami doprowadził do produkcji BioBranu, mianowicie 45 mg/ każdy kilogram wagi ciała). Efekt był bardzo podobny: żadnych efektów ubocznych, dobre samopoczucie, włosy nie wypadły, nie odczuwała nudności ani bólów głowy - nie wymiotowała. BioBran postanowiła zażywać przez cały czas nawet po skończeniu radioterapii. Ostatnie badania, które zrobiła miesiąc temu wykazały całkowite wyleczenie z choroby. Zadziwiające!!!
Teraz, Kiedy medycyna akademicka jest już bezradna wobec mojego przypadku, postanowiłem znów zażywać BioBran przez dłuższy okres i zachęcam do tego wszystkich, łącznie ze zdrowymi osobami, jako że zagrożenia wynikające z niezdrowej żywności, zanieczyszczenia środowiska, niezdrowych nawyków (alkohol, palenie), zażywania toksycznych, farmakologicznych leków itp., są ogromne co widać po przerażających statystykach i rosnącej liczbie chorych na nowotwory.
Nie wierzyłem w BioBran...żona ma nowotwór śródpiersia z naciekiem w obrębie serca. Leczyła się w klinice torakochirurgii w Zdunowie.Lekarze po wielu badaniach zrobili nacięcie,obejrzeli i stwierdzili,że nie usuną nic bez dodatkowych wyników,ponieważ nowotwór naciekał w okolicach serca i po dotknięciu zaczynał krwawić.Kupiłem BioBran,a żona w między czasie robiła kolejne badania-przeszła min.wycięcie mięśniaka,który wykazało badanie PET(nic groźnego,ale usunięty na wszelki wypadek).Minęło kilka miesięcy w ciągu których kupiliśmy około 4 opakowań 1000 po 30szt.Żona znowu trafiła do szpitala,ponieważ minął czas potrzebny na zagojenie po pierwszym"cięciu"i UWAGA!!!-okazało się, że nowotwór zmniejszył się!!!!
Ordynator zadecydował,że poczekamy kilka miesięcy i zobaczymy co będzie dalej.To nie jest historia o cudownym wyzdrowieniu,bo jeszcze nie wiadomo jak się skończy,ale w naszym przypadku BioBran działa i
żona czuje się znakomicie-wróciła do pracy,nabrała sił.Słaba hemoglobina jest teraz książkowa.
Jeszcze jedną ciekawostką jest to,że przy okazji zmiany łuszczycowe na łokciach,które miała od zawsze praktycznie zniknęły!
Obiecuję,że w miarę rozwoju sytuacji poinformuję o wynikach i działaniu BioBranu. Witam! Zakupiłam w styczniu 2011 dla taty BioBran, u którego wykryto raka nerki. Lekarze byli przerażeni wielkością raka, którego wielkość wynosiła 19cm. Przed operacją zażywał preparat 3 razy dziennie przez dwa tygodnie. Po operacji po jednej saszetce. Wyglądał idealnie i czuje się świetnie. Wyniki po dwóch miesiącach wyszły rewelacyjne. Samopoczucie po tak ciężkiej operacji jest idealne. Po operacji jako jedyny na sali a zarazem najstarszy) czuł się dobrze i sam załatwiał swoje potrzeby, natomiast inni pacjenci potrzebowali pomocy pielęgniarek. Poleciłam produkt koleżance, która ma bardzo chorego tatę z rakiem wątroby. Efekty były podobne. Chcieli oddać tatę do hospicjum, gdyż się poddał i nie chciał współpracować. Teraz wygląda bardzo dobrze chodzi i sam umie zadbać o siebie. Polecam BioBran, gdyż go sprawdziłam. Witam,
mam na imiÄ Magda. Szukam osĂłb, ktĂłrym pomĂłgĹ BioBran w walce z rakiem i ktĂłre zechciaĹyby podzieliÄ siÄ ze mnÄ
swojÄ
opiniÄ
na temat tego suplementu.
Jest wiele suplementĂłw na rynku, wiele osĂłb promujÄ
c jakiĹ suplement pisze o wyleczeniu raka.
Bardzo zaleĹźy mi na kontakcie osoby, ktĂłra mogĹaby potwierdziÄ skutecznoĹc BioBranu
ByĹabym wdziÄczna za kontakt.
moj numer gg 1572756
pozdrawiam Magda
|